Ambona marmurowa i zajęcia z religii

Ambona marmurowa i zajęcia z religii

Zajęcia z religii nie kojarzą się nam najczęściej dobrze, ponieważ nic ciekawego się tam nie działo. Uczyliśmy się na pamięć modlitw, śpiewaliśmy pieśni religijne przed świętami, czy kolorowaliśmy się te obrazki. Nie było to interesujące, szczególnie dla małych dzieci.

Ambona marmurowa się przydała

ambona marmurowaNasza katechetka też nie potrafiła nas bardziej zainteresować chodzeniem do kościoła. Wszystko się zmieniło, odkąd odeszła od nas i zastąpiona została przez nowego księdza. Lekcje miały się odbywać w salce katechetycznej koło kościoła. To nam się nie podobało, bo musieliśmy chodzić do niej, a nie wszystko było w szkole. Jednak już po pierwszych zajęciach byliśmy zachwyceni. Poszliśmy do kościoła, a tam ksiądz opowiadał nam o jego historii. Dowiedzieliśmy się kiedy pojawił się tutaj pierwszy ołtarz z kamienia, kto malował portrety świętych na ścianach, czy też od kiedy działa tutaj chór kościelny. Nie wiedzieliśmy nic o takich sprawach, bo nikt nam nic nie mówił. To nam się bardzo podobało. Ambona marmurowa tez się przydawała, bo ksiądz na nią wchodził i stamtąd opowiadał nam i pokazywał różne rzeczy na przykład kościelne witraże. To nas bardzo zainteresowało. Taka ambona z kamienia była bardziej interesująca, niż to uczenie się wszystkiego na pamięć. Od tamtej pory wiele osób polubiło lekcje religii, ja również. Cieszyłam się, że znowu dowiem się czegoś nowego i ciekawego, co później będę mogła przekazać rodzicom.

Nawet oni nie wiedzieli kto wykonał tam ołtarz marmurowy, ani jak i kiedy znalazła się u nas zabytkowa chrzcielnica marmurowa z innego kościoła. Powinno być więcej takich nauczycieli religii, którzy nie tylko każą się uczyć wszystkiego na pamięć, ale rozmawiają z młodymi, i potrafią ich zainteresować tematem.

Close Menu