Nawadnianie ogrodów w dawnych ogrodach

Nawadnianie ogrodów w dawnych ogrodach

Dawniej ogród to była chluba. Każdy chciał mieć jak najpiękniejszy i chwalić się nim wśród towarzystwa. Oczywiście zawsze najcudowniejsze miał król i nigdy nie szczędził na nie środków. Jednak możni wcale mocno nie odbiegali od tych królewskich.

Nawadnianie ogrodów dawniej przebiegało sprawnie

nawadnianie ogrodówOgrody były dla ludzi wówczas wizytówką. Gdy zapraszali kogoś do swojej posiadłości, zawsze najpierw udawano się na krótki spacer po ogrodzie. Każdy z nich był inny, wyjątkowy, unikatowy. Były ogrody francuskie, czy też angielskie. Ich piękno doceniano nawet w antyku, kiedy to powstały wiszące ogrody Semiramidy. Dla możnych pielęgnacja ogrodów była bardzo ważna. Zazwyczaj na stałe mieli zatrudnionego ogrodnika, lub nawet kilku. Gdy tylko pojawiały się jakieś nowe kwiaty i krzewy, szybko posyłano po sadzonki. Ogród kiedyś był jak samochód. Dziś każdy chwali się, że ma ładniejszy, nowszy, lepiej wyposażony. Obecnie mamy epokę aut i mechanizacji, a niegdyś była epoka parków, ogrodów i rezydencji. O dziwo nawadnianie ogrodów łódź w dawnych czasach przebiegało dość sprawnie. Umiano tworzyć imponujące sieci nawadniające i fontanny, z których również można było czerpać wodę. Dawniej projektowanie ogrodów przypadało głównie mężczyznom. Historia na pewno zna kobiety, które się tego podjęły, ale to nieliczne przypadki. Dawniej usługi ogrodnicze nie były reklamowane, tylko sprawdzane. Zazwyczaj jeśli ojciec było ogrodnikiem, syn uczył się od niego zawodu. Można powiedzieć, że było to zajęcie dziedziczne, jak wiele innych w tamtym okresie. Obecnie mamy wielkie miasta jak Łódź, Poznań czy Bydgoszcz.

Gdzieś zatraciliśmy się w budownictwie, nie pozostawiając miejsca na naturę. Jednak na szczęście moda na ogrody powraca. Może nie mamy ich na każdym kroku, lecz widzimy coraz więcej zieleni. To krok w dobrą stronę.

Close Menu