Wścibska teściowa i meble biurowe

Wścibska teściowa i meble biurowe

Na świecie istnieje bardzo dużo stereotypów. Przykładowo, że blondynki są głupie a teściowe wredne. Z tym pierwszym absolutnie się nie zgodzę, ale jeżeli chodzi o kwestę teściowej – istnieje w tym ogromne ziarno prawdy.

Meble biurowe zamiast biurka

meble biuroweKażda mama mająca syna, tym bardziej jedynaka, chce dla niego jak najlepiej. Często nie pozwala na odcięcie pępowiny i najchętniej trzymała by go pod kloszem, albo schowała do szafy. Już od maleńkości dba o jego zdrowie, tłumaczy go ze złych zachowań – przecież to chłopak, jemu wolno. Wzmaga jego ego, mówiąc że jest genialny. Dostaje najlepsze ciuchy i zabawki. Zamiast spodni z rynku, kupuje spodnie z markowego sklepu, zamiast zwykłego biurka kupuje mu meble biurowe, zamiast kupić książkę – kupuje tablet. Wszystko dla dobra swojego syna, ale czy na pewno? W przyszłości może to zaowocować złym traktowaniem kobiet, a co gorsze sama teściowa nigdy nie przestanie wtrącać się w życie swojego dorosłego syna. Przecież on jej tyle zawdzięcza. Kiedy mężczyzna ze swoją żoną zaczną wyposażać swoje mieszkanie, to jego mama będzie sugerowała, jakie meble kuchenne są najlepsze. Nastąpi negowanie wszystkich pomysłów synowej: meble na wymiar będą źle zmontowane, a panele nie będą pasować do koloru oczu jej syna. Absurdalne stają się pomysły wielu matek, ale to jest problem nie samych mam, tylko ich synowych. To one muszą użerać się z zachciankami swoich mężów, znosić upokorzenia i docinki teściowych.

Być może łatwiej jest samemu, gorzej jednak się samemu utrzymać. Istnieje pewne powiedzenie: wychodząc za mężczyznę, wychodzisz jednocześnie za jego matkę. Jest w tym troszkę prawdy, ale nie zapominajmy o asertywności i stawianiu granic. Bądźmy silne i cierpliwe – wtedy na pewno wygramy ten mecz!

Close Menu